Podróże małe i duże

Biebrzański Park Narodowy obserwowany od wschodu słońca.

Kolejna wczesna weekendowa pobudka i wycieczka… Cel to Biebrzański Park Narodowy o wschodzie słońca – efekt osiągnięty. W obiektywie pierwszy znalazł się wschód słońca, na dworze jeszcze półmrok, aż tu nagle zaczęło wyglądać słońce…Następnie było troszkę historii i odwiedzona Strękowa Góra. Jest to jedno z popularniejszych miejsc w Biebrzańskim Parku Narodowym które warto zobaczyć. Z tego miejsca możemy podziwiać bajeczny widok na dolinę Narwi. Miejsce to było wykorzystywane podczas II wojny światowej. Podczas najazdu wojsk niemieckich dowodził tu kapitan Raginis, który przez dwie doby wraz z lokalnymi żołnierzami dzielnie odpierał ataki wroga. Tutejsi bohaterzy walczyli do ostatniego tchu, a kpt. Raginis po walce zdetonował finalnie siebie i schron ostatnim granatem nie chcąc dać się pojmać. W hołdzie bohaterskiej walki miejsce to jest nazywane „Polskimi Termopilami” i znajduję się pamiątkowy pomnik w hołdzie bohaterom. Następnie wycieczka drogą, Carską drogą – nazwa adekwatna do tego miejsca. Jest to 35-kilometrowa trasa, która biegnie przez biebrzańskie bagna. Z uwagi na fakt, że droga ta jest lubiana przez łosie które wychodzą na drogę nazywana jest łosiostradą. Pokonując ten odcinek po drodze spotkamy wieże widokowe oraz oczywiście lasy, w których o tej porze roku kwitnie całymi dywanami m.in. zawilec gajowy. Droga ta łączy miejscowość Twierdza-Osowiec na północy oraz Strękowa Góra na południu rezerwatu. Podróżując Carską Drogą warto zatrzymać się choć przy jednej z kilku ścieżek, która poprowadzi nas przed bagna. Najkrótsza z nich – Długa Luka – ma 400 metrów długości. Na końcu kładki spotkamy punkt widokowy, z którego możemy podziwiać rozległe torfowiska oraz mając troszkę szczęścia może uda nam się zobaczyć występujące tutaj ptaki. Cudne są rozlewiska, nad którymi rosnące drzewa przeglądają się w tafli wody, powalone drzewa tworzą własną scenerię bez ingerencji człowieka, a ptaki w tle grają koncert. Jeszcze jednak nie wszystko odkrył mój obiektyw, dlatego też plan jest na majową wycieczkę.  

1 Comment

  1. Grabowski says:

    Fotograf potrafi znaleźć coś niezwykłego w każdym miejscu;) dobra relacja

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *