W moim obiektywie

Dostojna i biała.

W tym roku nareszcie mogliśmy napawać się białym widokiem. Zimowy las wygląda cicho, drzewa są pokryte śnieżnym puchem, a niektóre mają oszronione gałązki kryształkami. Runo leśne chowa się białą kołderką śniegu. Spacerując podziwiamy zimowy krajobraz, skrzący się w słońcu śnieg, a nasz oddech wyraźnie odczuwa mroźne powietrze. I chociaż to zima, las nie śpi – możemy zobaczyć na śniegu ślady zwierząt, które aktywnie się przemieszczają szukając pożywienia, a także słychać donośny odgłos żerujących dzięciołów. Jeżeli nie zaobserwujemy zwierząt bezpośrednio to spotkamy ślady ich aktywności. Pod drzewami czy też przy leśnych dróżkach często można zaobserwować lekko odgarnięty śnieg a spod niego wystające ogryzione kawałki krzewinki borówki i wrzosu. To nieomylny ślad wizyty sarny w tym miejscu. Oczywiście, obserwując przyrodę nie sposób złapać w obiektyw kilku ujęć Pani w białej szacie. W zimowym lesie jest naprawdę dostojnie…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *