W moim obiektywie

Dzieckiem być.

Spacery w Krakowie mają swój urok, kolorowe uliczki napawają optymizmem. Jedna z takich uliczek sprawiła, że przez chwilę poczułam się jak małe dziecko. Jedna z witryn sklepowych sprawiła, że nie mogłam przejść obojętnie w tak oto wkroczyłam w dziecięcy, pluszowy i mięciutki świat. Misie do przytulania, misie ręcznie robione, duże oraz małe, a wszystkie o niezwykle miękkim futerku i wyglądzie klasycznego niedźwiadka. To misie firmy Bukowski.  Przyznam, że nie widziałam piękniejszych misiów, można zakochać się w nich nie tylko od pierwszego wejrzenia, ale również od pierwszego dotyku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *